TULLAMORE DEW w królestwie Bachusa

 

Tullamore Dew to irlandzka whiskey. Bardzo lubimy tą markę. Jest za razem elegancka i naturalna. Na myśl o Tullamore Dew przed oczami pojawia mi się obraz irlandzkiej knajpy w której mieszkańcy piją whiskey głośno dyskutując, śmiejąc się a nawet śpiewając.

Postanowiliśmy nawiązać bliską współpracę z producentem Tullamore Dew i w połowie stycznia do naszego studia zawitała paczka wypełniona butelkami z alkoholem i akcesoriami Tullamore Dew.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_1.jpg
 
 

W naszych głowach od razu pojawił się szereg pomysłów na zdjęcia. Nasza wyobraźnia nie zna granic.

ZACZYNAMY OD PACKSHOTA

Postanowiliśmy zacząć od początku czyli od packshotów (zdjęć na biały tle). Zdjęcia packshotowe to zdjęcia katalogowe, produktowe, które wykorzystywane są w sklepach internetowych, katalogach, broszurach.

Pozornie wykonanie takiego zdjęcia jest bardzo proste, bo co to jest zrobić zdjęcie na białym tle. Wystarczy ustawić tło, klika lamp i pstrykać.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_2.jpg
 
 

Może i jest to proste, ale nie jeśli chodzi o przedmioty, które są błyszczące, a w szczególności szklane jak butelka alkoholu. W szkle wszystko się odbija. Mało tego wszystko widać. Każde zadrapanie, kurz czy odciski palców. Źle przygotowany przedmiot to kilka dodatkowych godzin spędzonych w photoshopie na czyszczeniu i pozbywaniu się niedoskonałości.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_3.jpg
 
 

Ponieważ nasze studio zajmuje się fotografią reklamową wykonanie takiego zdjęcia nie było dla nas problemem.

 
 
td-3pack.jpg
 
 

Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy poprzestali na zdjęciu packshotowym.

PLAN ZDJĘCIOWY - restauracja Bachus

Kolejnym wyzwaniem było zrobienie zdjęcia w jednej z najlepszych restauracji w Zielonej Górze Winiarnia Bachus. Umożliwiła nam to niesamowita i pełna pozytywnej energii osoba, która jest współwłaścicielem lokalu Ania Anklewicz.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_4.jpg
 
 

Obładowani sprzętem i wszystkimi akcesoriami zeszliśmy schodami wprost do drzwi wejściowych. Restauracja znajduje się w piwnicy a jej ściany pokryte są cegłami.

Otworzył nam jeden z kucharzy. Piotrek poszedł po resztę sprzętu do samochodu a ja zaczęłam rozpakowywać lampy i statywy wypełniając nim wnętrze restauracji.

W POSZUKIWANIU WŁAŚCIWEGO KADRU

Kiedy już wszystko było po części rozpakowane Piotrek zaczął szukać kadru do zdjęcia. Postanowiliśmy, że będziemy fotografować 12 letnią Irish Whiskey Tullamore Dew. Jej fioletowa etykieta najlepiej komponowała się z barem za którym znajdowała się kuchnia w której kucharze zaczynali już przygotowywać dania. Początkowo nie zwracali na nas uwagi, jednak kiedy zaczęły błyskać lampy co jakiś czas zerkali na nas z zaciekawieniem.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_5.jpg
 
 

Z godziny na godzinę restauracja wypełniała się pracownikami. Kelnerzy, kucharze, barmani wszyscy powoli przygotowywali się do przybycia pierwszych gości. Można było wyczuć niesamowitą energię która jest w tym miejscu. Zgrany zespół obsługi jest niczym rodzina która wita gości jak w domu. Nasz pobyt, trochę zakłócił ich codzienny rytm. Mimo iż staraliśmy się nie zajmować dużo miejsca sprzęt który ze sobą przywieźliśmy wzbudzał sporo uwagi, ale mamy nadzieję że nie mają nam tego za złe.

DWA DNI PÓŹNIEJ

Uwinęliśmy się dość szybko, bo zaledwie po dwóch i pół godzinach pakowaliśmy już sprzęt i w pospiechu opuszczaliśmy lokal. Nie na długo ponieważ po dwóch dniach powróciliśmy. Jest to tak niesamowite miejsce, że jedno zdjęcie to zdecydowanie za mało. A co najważniejsze nie mogliśmy nie zrobić zdjęcia „zielonej” klasycznej Irish Whiskey Tullamore Dew.

Kolejnym kadrem, który wybraliśmy była strefa dla gości. Patrząc na nią z perspektywy tworzy niesamowitą głębię uzupełnioną o palący się piec. Na tym zdjęciu głównym bohaterem jest szklaneczka do której wlewana jest Irish Whiskey Tullamore Dew.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_7.jpg
 
 

To zdjęcie było dla nas dużo większym wyzwaniem, nie tyko ze względu na inny kadr i kompozycję ale przede wszystkim dlatego, że na zrobienie tego zdjęcia mieliśmy zaledwie półtora godziny. To bardzo mało, biorąc pod uwagę że rozpakowanie i ustawienie sprzętu zajmuje sporo czasu. Idąc do lokalu wiedzieliśmy że mamy bardzo ograniczony czas, mimo wszystko postanowiliśmy zaryzykować i zrobić to zdjęcie.

 
 
lettstudio_blog_tullamore_8.jpg
 
 

Teraz wiemy, że to była dobra decyzja. Jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatu i mamy ogromny apetyt na więcej zdjęć.